Kopytka wychodzą twarde? Wystarczą 2 minuty, by stały się mięciutkie

Twarde i gumowate kopytka to zmora wielu kucharzy. Wystarczą 2 minuty, by ziemniaki lepiej nadawały się na delikatne kluski.

Kopytka na talerzuKopytka na talerzu
Źródło zdjęć: © kopytka-wychodza-twarde-wystarcza-2-minuty-by-staly-sie-mieciutkie | Arkadiusz Fajer

Idealne kopytka nie potrzebują długiej listy składników ani skomplikowanych technik. Wystarczą ziemniaki, mąka, jajko i sól, ale liczy się również sposób przygotowania podstawowego składnika. Zbyt wilgotna masa ziemniaczana potrafi utrudnić pracę już na samym początku. Ciasto przykleja się do dłoni i blatu, trudno uformować z niego wałeczki, a kolejne łyżki mąki wydają się jedynym ratunkiem. Po ugotowaniu okazuje się jednak, że kluski są ciężkie, zwarte i dalekie od tych, które powinny rozpływać się w ustach.

Duże znaczenie ma odmiana ziemniaków. Do kopytek najlepiej wybierać ziemniaki mączyste, typu C lub BC, które po ugotowaniu łatwo się rozpadają i zwykle wymagają mniej mąki do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Ziemniaki bardziej wodniste również mogą się sprawdzić, ale masa będzie potrzebowała staranniejszego przygotowania. Warto zwrócić uwagę także na sposób gotowania. Bulwy powinny zmięknąć w środku, ale nie mogą nasiąknąć nadmierną ilością wody.

Przydatny okazuje się prosty trik, który można wykonać jeszcze przed obraniem ziemniaków. Ugotowane bulwy wystarczy przez około dwie minuty podsuszyć na rozgrzanej, suchej patelni. Ciepło pomaga odparować część wilgoci z powierzchni. Dzięki temu ziemniaki po rozgnieceniu tworzą mniej mokrą masę, a podczas wyrabiania ciasta łatwiej zachować właściwe proporcje składników. Nie jest to skomplikowana sztuczka, ale może ułatwić przygotowanie delikatnych klusek.

Najlepiej zacząć od dokładnego wyszorowania ziemniaków i ugotowania ich w mundurkach. Nieobrane bulwy wchłaniają podczas gotowania mniej wody niż ziemniaki pozbawione skórki. Po odcedzeniu należy przełożyć je na suchą, dobrze rozgrzaną patelnię i pozostawić na średnim ogniu przez około dwie minuty, delikatnie obracając. Nie chodzi o smażenie ani rumienienie, lecz o odparowanie wilgoci. Ziemniaki powinny pozostać całe i nie mogą zacząć się przypalać.

Po podsuszeniu trzeba pozwolić im nieco przestygnąć, następnie obrać i przecisnąć przez praskę. Najlepiej zrobić to, gdy wciąż są ciepłe, ponieważ wtedy łatwiej uzyskać gładką masę bez grudek. Nie warto jednak od razu dodawać jajka i mąki do bardzo gorących ziemniaków. Lepiej poczekać, aż temperatura spadnie. Dzięki temu składniki łatwiej połączą się w jednolite ciasto.

Mąkę najlepiej dodawać stopniowo, zaczynając od mniejszej ilości. Ziemniaki różnią się wilgotnością, dlatego nie zawsze potrzebują dokładnie takiej samej porcji. Jeśli masa jest miękka, ale daje się formować, nie ma powodu, by dosypywać mąkę na zapas. Im więcej jej trafi do ciasta, tym większe ryzyko, że kopytka po ugotowaniu będą twarde. Równie ważne jest krótkie wyrabianie. Wystarczy połączyć składniki i uformować ciasto; długie ugniatanie nie poprawi jego delikatności.

Gotową masę najlepiej podzielić na kilka części i z każdej uformować wałek o grubości około dwóch centymetrów. Następnie należy pokroić go ukośnie na niewielkie kawałki. Jeśli ciasto lekko się klei, można delikatnie oprószyć stolnicę mąką, ale bez tworzenia grubej warstwy. Kopytka powinny być miękkie już przed ugotowaniem, dlatego nie należy mocno dociskać ich podczas formowania.

Woda w garnku powinna wrzeć, ale po wrzuceniu klusek warto zmniejszyć ogień, by nie obijały się gwałtownie o siebie. Najlepiej gotować je partiami, w dużej ilości lekko osolonej wody. Po wypłynięciu na powierzchnię potrzebują jeszcze około jednej lub dwóch minut, zależnie od wielkości. Następnie wystarczy wyjąć je łyżką cedzakową. Dobrze przygotowane kopytka zachowują kształt, są delikatne i nie przypominają gumowatych klusek.

Można podawać je od razu, z masłem i bułką tartą, podsmażoną cebulką albo sosem grzybowym. Świetnie pasują również do gulaszu i duszonych mięs. Jeśli zostanie większa porcja, następnego dnia można podsmażyć ją na patelni. Warto jednak pamiętać, że nawet najlepszy trik nie zastąpi odpowiednich proporcji i delikatnego obchodzenia się z ciastem. Dwie minuty podsuszania pomagają ograniczyć wilgoć, ale kluczem do miękkich kopytek pozostaje także umiarkowana ilość mąki.

Kopytka
Kopytka © Licencjodawca | rainbow33

Przepis na miękkie kopytka

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków (waga przed gotowaniem)
  • 150-200 g mąki pszennej
  • 1 małe jajko
  • ½ łyżeczki soli
  • odrobina mąki do podsypania stolnicy

Wykonanie:

  1. Ugotuj ziemniaki w skórkach. Starannie wyszorowane bulwy włóż do garnka, zalej zimną wodą i zagotuj. Następnie zmniejsz ogień i gotuj przez około 20-30 minut, aż będą miękkie w środku.
  2. Podsusz przez dwie minuty. Odcedź ziemniaki i przełóż na suchą, rozgrzaną patelnię. Trzymaj na średnim ogniu przez około dwie minuty, delikatnie obracając, aby odparować wilgoć bez przypiekania.
  3. Przygotuj masę. Lekko przestudzone ziemniaki obierz i przeciśnij przez praskę. Odstaw do ostygnięcia, a następnie dodaj jajko, sól i 150 g mąki.
  4. Połącz składniki. Krótko zagnieć całość, tylko do uzyskania jednolitego ciasta. Jeśli masa nadmiernie się klei, dosypuj pozostałą mąkę małymi porcjami. Nie wyrabiaj zbyt długo.
  5. Uformuj kluski. Podziel ciasto na kilka części. Z każdej utocz wałek o grubości około 2 cm i pokrój go ukośnie na kawałki. W razie potrzeby lekko oprósz stolnicę mąką.
  6. Ugotuj kopytka. W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wkładaj kluski partiami i delikatnie zamieszaj. Kiedy wypłyną na powierzchnię, gotuj jeszcze około 1-2 minuty, po czym wyjmij łyżką cedzakową.

Wskazówka: Ilość mąki zależy od wilgotności ziemniaków. Lepiej zacząć od mniejszej porcji i dosypać ją w razie potrzeby, niż od razu dodać całość. To jeden z najprostszych sposobów, by kopytka pozostały lekkie i miękkie.

Wybrane dla Ciebie