Azjatycki przysmak coraz bardziej intryguje. Można dodawać go nawet do słodkich deserów

Przypominają pęczak, ale kryją zupełnie inną historię. Łzy Hioba pasują do zup, sałatek i deserów. Sprawdź, jak je przygotować w domu!

Kasza łzy HiobaKasza "łzy Hioba"
Źródło zdjęć: © azjatycki-przysmak-coraz-bardziej-intryguje-mozna-dodawac-go-nawet-do-slodkich-deserow | rprongjai

Choć wyglądają jak gruba kasza jęczmienna, łzy Hioba nie mają nic wspólnego z pęczakiem. Pochodzą z innej rośliny, a ich kulinarna historia sięga wielu pokoleń wstecz. W krajach azjatyckich wykorzystuje się je w codziennym gotowaniu, natomiast w Polsce wciąż rzadko trafiają do domowych spiżarni. Warto się nimi zainteresować, zwłaszcza jeśli przydaje się odmiana od ryżu, makaronu i popularnych kasz.

Łzy Hioba to jadalne ziarna łzawnicy ogrodowej, rośliny należącej do rodziny wiechlinowatych, do której zaliczają się także pszenica i ryż. Występuje ona między innymi w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Jej nazwa nawiązuje do charakterystycznego, łzowatego kształtu nasion. Co ciekawe, twarde osłonki niektórych odmian wykorzystywano dawniej do wyrobu ozdobnych koralików.

W kuchni stosuje się obłuszczone ziarna przeznaczone do spożycia. Są jasne, kremowe i owalne. Po ugotowaniu stają się miękkie, ale pozostają jędrne. Ich smak jest delikatny, lekko zbożowy i orzechowy, dlatego dobrze komponują się z warzywami, grzybami, mięsem oraz aromatycznym bulionem.

Najważniejsza różnica między łzami Hioba a tradycyjnymi kaszami tkwi w ich pochodzeniu. Nie są odmianą jęczmienia, mimo że na talerzu mogą przypominać pęczak. Dobrze ugotowane zachowują kształt, co sprawdza się zwłaszcza w potrawach przygotowywanych na zapas. Nie oznacza to jednak, że nie można ich rozgotować - zbyt długie gotowanie również zmienia ich konsystencję.

Przygotowanie wymaga nieco cierpliwości. Najlepiej namoczyć ziarna przez 8-12 godzin, na przykład przez noc w lodówce. Następnie należy odlać wodę, przepłukać je i zalać świeżą porcją. Na jedną część ziaren przypadają około trzy lub cztery części wody. Po namoczeniu gotowanie trwa zwykle 30-60 minut na małym ogniu. Bez wcześniejszego namaczania może zająć więcej czasu. Ostatecznie warto sprawdzić miękkość, ponieważ wiele zależy od konkretnego produktu i stopnia jego obróbki.

W polskiej kuchni ciekawym pomysłem będzie krupnik z łzami Hioba. Można ugotować je osobno i dodać do gotowej zupy albo przygotować bezpośrednio w bulionie. Pasują również do zupy grzybowej, jarzynowej i pomidorowej. Ich sprężysta konsystencja dobrze kontrastuje z miękkimi warzywami, a łagodny smak komponuje się z majerankiem, tymiankiem i natką pietruszki. Jeśli zupa ma być przechowywana do następnego dnia, najlepiej dodawać ziarna tuż przed podaniem.

Równie dobrze sprawdzą się w sałatkach. Wystarczy połączyć je z pieczonym burakiem, dynią lub marchewką, dodać rukolę i przygotować prosty sos z oliwy oraz soku z cytryny. Smak można wzbogacić fetą, pestkami dyni albo prażonymi orzechami. Łzy Hioba mogą zastąpić ryż lub kaszę w sałatce, a ich jędrna struktura dobrze łączy się z miękkimi dodatkami.

Ziarna nadają się także do dań na ciepło. Można podawać je z duszonymi grzybami, warzywami z patelni lub gulaszem. Dobrze smakują z podsmażoną cebulą, czosnkiem i ziołami. Sprawdzą się również jako składnik farszu do papryki czy cukinii. Wystarczy wcześniej ugotować je do miękkości, połączyć z pozostałymi składnikami i krótko podgrzać.

Łzawnica znajduje zastosowanie także w kuchni na słodko. W Azji przygotowuje się z niej kleiki i deserowe zupy. W domowej wersji ugotowane ziarna można połączyć z mlekiem lub napojem roślinnym, wanilią i owocami. Dobrym dodatkiem będą jabłka duszone z cynamonem, gruszki albo mango. Warto pamiętać, że miód i cukier zwiększają kaloryczność potrawy, dlatego ich ilość można dopasować do własnych preferencji. Pod względem odżywczym łzy Hioba dostarczają m.in. węglowodanów, białka, minerałów, witamin i antyoksydantów. Ich wartość zależy od odmiany oraz stopnia przetworzenia.

W Polsce można znaleźć je przede wszystkim w sklepach z żywnością azjatycką, delikatesach orientalnych i sprzedaży internetowej. Warto szukać ich pod nazwami Job’s tears, coix, adlay lub yi yi ren. Przy zakupie należy wybierać ziarna przeznaczone do spożycia, a nie nasiona do wysiewu czy odmiany ozdobne. Po otwarciu opakowania najlepiej przechowywać je w szczelnym pojemniku, w suchym i chłodnym miejscu.

Kasza "łzy Hioba"
Kasza "łzy Hioba" © 458838618 | mimi@TOKYO

Jak ugotować kaszę "łzy Hioba"?

Składniki:

  • 1 szklanka obłuszczonych ziaren łez Hioba przeznaczonych do spożycia,
  • 3-4 szklanki wody do gotowania,
  • zimna woda do namaczania,
  • szczypta soli (opcjonalnie).

Wykonanie:

  1. Namocz ziarna. Przesyp je do miski, zalej zimną wodą i pozostaw na 8-12 godzin w lodówce.
  2. Przepłucz. Odlej wodę po namaczaniu i dokładnie opłucz ziarna na sitku.
  3. Zalej świeżą wodą. Przełóż je do garnka, wlej 3-4 szklanki wody i opcjonalnie dodaj szczyptę soli.
  4. Gotuj. Doprowadź wodę do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj pod częściowo uchyloną pokrywką przez około 30-60 minut. Od czasu do czasu zamieszaj i sprawdź, czy nie trzeba dolać wody.
  5. Sprawdź miękkość. Ziarna powinny być miękkie w środku, ale nadal sprężyste. Jeśli pozostają twarde, gotuj je nieco dłużej.
  6. Odcedź. Do sałatki przelej je chłodną wodą i pozostaw do ostygnięcia. Do zupy lub dania jednogarnkowego dodaj bezpośrednio do potrawy.

Wskazówka: Ugotowane łzy Hioba przechowuj w szczelnym pojemniku w lodówce i wykorzystaj następnego dnia do sałatki, zupy lub obiadu. Większa porcja ułatwi przygotowanie kilku różnych dań.

Wybrane dla Ciebie