Domowe fit batony a’la Snickers to deser, który łączy wszystko, co w słodkościach najlepsze: słodycz daktyli, masło orzechowe z chrupiącym dodatkiem i warstwę czekolady na wierzchu. Smakują jak mała przyjemność z cukierni, ale mają dużo prostszy skład i można przygotować je bez pieczenia, w naprawdę krótkim czasie. To świetna propozycja dla osób, które chcą mieć pod ręką coś słodkiego, a jednocześnie szukają bardziej domowej i trochę lżejszej alternatywy dla gotowych batonów.
Największa zaleta tych batoników to prostota. Nie trzeba niczego ubijać, piec ani długo chłodzić. Wystarczy ułożyć miękkie daktyle w prostokąt, rozsmarować na nich warstwę masła orzechowego z pokruszonymi waflami kukurydzianymi, polać roztopioną czekoladą i włożyć całość do zamrażarki. Po około 20 minutach deser jest gotowy do krojenia, a po podzieleniu na mniejsze porcje zamienia się w wygodne batoniki, które można mieć zawsze pod ręką.
Smak tych batonów naprawdę mocno kojarzy się ze Snickersem, ale w bardziej domowym, prostszym wydaniu. To świetna propozycja dla osób, które chcą stopniowo poprawiać swoje nawyki żywieniowe, a jednocześnie nie mają ochoty całkowicie rezygnować ze słodkości. Zamiast sięgać po gotowe batoniki ze sklepu, można przygotować deser z krótkim, czytelnym składem i bez wielu zbędnych dodatków. W klasycznych batonach często pojawiają się syrop glukozowy, utwardzone tłuszcze, emulgatory i duża ilość cukru, które poprawiają trwałość i konsystencję, ale nie wnoszą nic wartościowego do codziennej diety.
Tutaj słodycz pochodzi głównie z daktyli, które mają naturalnie karmelowy smak i świetnie zastępują typowo cukrową bazę. Co ważne, dostarczają też błonnika, a dodatkowo są bardzo dobrym źródłem potasu. To właśnie potas wspiera prawidłową pracę mięśni i układu nerwowego, pomaga utrzymać równowagę wodno-elektrolitową organizmu i jest ważnym składnikiem codziennej diety, także u osób aktywnych. Masło orzechowe 100% wnosi z kolei zdrowe tłuszcze, trochę białka i sprawia, że taki batonik syci znacznie lepiej niż klasyczny sklepowy odpowiednik.
To oczywiście nadal deser, ale taki, który łatwiej wpasować w bardziej świadome jedzenie. Jeden kawałek potrafi naprawdę zaspokoić ochotę na coś słodkiego, a przy okazji nie zostawia wrażenia, że zjadło się sam cukier. Dzięki połączeniu daktyli, orzechów i czekolady baton jest bardziej treściwy, ma przyjemną, chrupiącą strukturę i daje energię na dłużej. Świetnie sprawdza się jako mała przekąska do kawy, coś słodkiego po obiedzie albo awaryjny deser, kiedy ma się ochotę na coś "na już".
Bardzo wygodne jest też to, że po przygotowaniu najlepiej od razu pokroić całość na mniejsze kawałki i włożyć do zamrażarki. To właśnie wtedy te batoniki smakują najlepiej. Wystarczy wyjąć jedną porcję, odczekać dosłownie minutę i można jeść. Lekko zmrożone są zwarte i mają świetną konsystencję. To jeden z tych deserów, które aż proszą się o przechowywanie "na zapas".
Trzeba tylko pamiętać, że wysoka temperatura nie jest ich najlepszym przyjacielem. Jeśli batoniki leżą w cieple, czekolada może zacząć się rozpuszczać, a całość zrobi się bardziej miękka i mniej zwarta. Nie jest to wielki problem, bo smak nadal zostaje świetny, ale po prostu najlepiej trzymać je w lodówce albo zamrażarce, zwłaszcza latem. Dzięki temu zachowują ładny kształt i dużo wygodniej się je kroi oraz podaje.
To właśnie dlatego domowe fit batony a’la Snickers są tak dobrym pomysłem dla osób, które lubią proste desery bez pieczenia. Robi się je szybko, składników nie potrzeba wiele, a efekt jest naprawdę świetny. To deser słodki, sycący i bardzo satysfakcjonujący, a przy tym na tyle prosty, że spokojnie można zrobić go nawet wtedy, gdy nie ma się ochoty na długie stanie w kuchni. Jeśli lubisz połączenie daktyli, masła orzechowego i czekolady, te batoniki mają wszystko, czego trzeba.
Dokładny przepis na domowe fit batony a’la Snickers
Składniki:
- około 150 g miękkich suszonych daktyli
- 200 g masła orzechowego 100%
- 15 g wafli kukurydzianych
- szczypta soli
- 100 g mlecznej czekolady
Przygotowanie:
- Przygotuj deskę albo małą tackę i wyłóż ją papierem do pieczenia.
- Daktyle rozłóż na połówki, ale nie rozdzielaj ich całkowicie. Każdy daktyl lekko rozpłaszcz.
- Układaj daktyle środkiem do dołu, jeden obok drugiego, od razu je dociskając, tak aby stworzyły równy prostokąt. Możesz zrobić układ mniej więcej 4 daktyle na szerokość i 5 daktyli na długość, w zależności od ich wielkości.
- W miseczce wymieszaj masło orzechowe z pokruszonymi waflami kukurydzianymi i szczyptą soli.
- Gotową masę wyłóż na warstwę daktyli i rozprowadź ją równomiernie aż po brzegi, tak aby powstał prostokąt podobnej wielkości.
- Mleczną czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej albo krótko w mikrofali i polej nią wierzch batonika.
- Wyrównaj powierzchnię i włóż całość do zamrażarki na około 20 minut.
- Po tym czasie wyjmij deser i pokrój go na około 15 mniejszych batoników.
Jak przechowywać?
Najlepiej od razu po pokrojeniu przełożyć batoniki do pojemnika i trzymać w zamrażarce. Gdy najdzie ochota na coś słodkiego, wystarczy wyjąć jedną porcję i odczekać około minutę. Lekko zmrożone smakują naprawdę rewelacyjnie.