Masz te 4 składniki w domu? Za chwilę możesz mieć deser jak z kawiarni
Cztery składniki, jedno niewielkie naczynie i kilka minut pracy. Ten deser wygląda cudownie, a smakuje jeszcze lepiej. Na pierwszej łyżce trudno przestać.
Czasem przychodzi ochota na coś słodkiego, ale bez pieczenia, bez długiego miksowania i bez całej blachy ciasta, które później kusi przez trzy dni. W lodówce kilka produktów, w szafce zapomniana paczka chrupiących przekąsek i nagle pojawia się pomysł na deser, który robi wrażenie mimo prostoty.
Banoffee to deser, który łączy banany, kajmak i kremową warstwę na chrupiącym spodzie. Klasyczna wersja najczęściej pojawia się jako tarta z ciasteczkowym spodem, grubą warstwą masy krówkowej, plastrami banana i bitą śmietaną. W wielu domach przygotowuje się go w prostokątnej blaszce jako ciasto bez pieczenia, które kroi się na kwadraty.
Są też wersje w pucharkach – warstwowe, efektowne, podane w szklankach, gdzie widać każdą warstwę osobno. Coraz popularniejsze stają się także mniejsze porcje, przygotowywane w niewielkich naczyniach na 2–4 osoby. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą spróbować czegoś słodkiego bez produkowania dużej ilości deseru.
Wspólnym mianownikiem wszystkich odmian jest kontrast: chrupkość, kremowość i miękki banan. To połączenie sprawia, że banoffee ma tylu zwolenników. Jednocześnie daje ogromne pole do modyfikacji – można zmieniać spód, rodzaj kremu, proporcje kajmaku, a nawet sposób podania. I właśnie na tej elastyczności opiera się ta uproszczona, ekspresowa wersja.
Ta wersja powstała z myślą o chwili, gdy potrzeba czegoś słodkiego "na już". Bez pieczenia, bez ubijania śmietany, bez długiego czekania aż masa stężeje. Wystarczą cztery składniki i jedno naczynie żaroodporne o pojemności 1,4 l.
Spód tworzą krakersy – chrupiące, lekko słone, które przełamują słodycz pozostałych warstw. Na nich pojawia się kremowy serek waniliowy, miękkie plastry banana i masa krówkowa. Warstwy układają się jedna na drugiej, tworząc deser, który wygląda jak przygotowany znacznie dłużej.
Zaletą tej wersji jest prostota i szybkość. Całość można przygotować w kilkanaście minut. Nie potrzeba miksera ani piekarnika. Trzeba jednak poczekać kilka chwil, aż całość nabuerze odpowiedniej konsystencji.
Można też wprowadzić modyfikacje. Osoby zwracające uwagę na skład mogą wybrać kajmak bez dodatku cukru lub serek o obniżonej zawartości tłuszczu. Banany nadają naturalnej słodyczy, więc nawet przy lżejszych zamiennikach deser zachowuje wyrazisty smak.
Ważne jest również to, że porcja nie jest ogromna. Naczynie 1,4 l pozwala przygotować deser, który znika szybko, bez konieczności przechowywania przez kilka dni. To opcja dla tych, którzy wolą świeżość i kontrolę nad ilością.
W codziennym zabieganiu trudno znaleźć czas na skomplikowane wypieki. Ekspresowy deser ala banoffee wpisuje się w tempo dnia. Składniki są łatwo dostępne, często już znajdują się w sklepowym koszyku przy okazji innych zakupów.
To słodka propozycja, która łączy minimalizm składników z wyrazistym smakiem. I właśnie dlatego tak szybko zdobywa uznanie.
Dokładny przepis na ekspresowy deser banoffee
Składniki:
- 100 g krakersów
- 600 g serka waniliowego
- 2 banany
- 200 g masy krówkowej
Wykonanie:
- Na spód naczynia żaroodpornego (1,4 l) wyłóż warstwę krakersów.
- Ułóż połowę banana pokrojonego w plasterki.
- Wyłóż serek waniliowy.
- Ułóż kolejną warstwę krakersów.
- Posmaruj całość masą krówkową.
- Ułóż pozostałego banana pokrojonego w plasterki.
- Posyp wierzch resztą krakersów pokruszonych w większe kawałki.
Deser nalezy wstawić do lodówki na minimum 2 godziny. Dzięki temu cały deser będzie idealny - krakersy nieco zmiękną i smaki się "przenikną". Nic nie stoi na przeszkodzie, by zjeść go także od razu, chociaż najlepiej jest go podawać po całej nocy w lodówce.